Tym razem moja przyszła żona trafiła do szpitala ze skierowaniem na badania ale jak zwykle to stresujący moment.
Z Julią wszystko dobrze nie mniej jednak jest to dla wszystkich stresująca sytuacja.
No i mogę się pochwalić że zostałem wujem.:)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz