wtorek, 28 kwietnia 2009

Szukanie Pracy

Dziś kolejny dzień z szukaniem pracy.. mam nadzieję że może w końcu.

Bieganie.

Wczoraj wieczorem zapoczątkowałem swoje bieganie...
Płuca zostawiłem po drodze ale myślę, że ten bieg wczorajszy nie przekonał do tego że warto.

poniedziałek, 27 kwietnia 2009

Ciacho...

... smakowało podobno:)
Niema to jak słowa uznania przyszłej żony:)

niedziela, 26 kwietnia 2009

Od Dzisiaj Zero %

Tak pomyślałem, że od dziś i tak zupełnie sam dla siebie nie będę pił napojów wyskokowych.
Tak dla złapania linii ale też dla sprawdzenia siebie.

Ciacho dla przyszłej żony.

Dziś piekę Ciasto dla przyszłej żony oraz wprowadzam w życie nowe postanowienia co do siebie.
Myślę, że się ucieszy jeśli jej do szpitala przyniosę własnej roboty karpatkę.
W końcu lubi to Ciasto i jak ja piekę... [podobno dobrze mi to wychodzi].
Dalej.
Kilka maili do napisania
Obiad u rodziny i przemyślenia wiosenne.

piątek, 24 kwietnia 2009

Znów w szpitalu.

Tym razem moja przyszła żona trafiła do szpitala ze skierowaniem na badania ale jak zwykle to stresujący moment.
Z Julią wszystko dobrze nie mniej jednak jest to dla wszystkich stresująca sytuacja.
No i mogę się pochwalić że zostałem wujem.:)
Google